Skip to Navigation

5 powodów dla których warto iść na studia artystyczne

Nauka|
21 lipca 2019|
6 minut

Idąc na studia tak naprawdę nie wiedziałam co chce robić w przyszłości. Jedyną rzeczą, której byłam zupełnie pewna było to iż fascynuje mnie robienie kreatywnych rzeczy, a rysunek jest dla mnie tak absorbującą pasją, że potrafi wyłączyć mnie z myślenia o innych rzeczach na cały dzień.

Wybór odpowiedniego kierunku studiów to decyzja, która dla młodego człowieka może okazać się totalnie stresującym przeżyciem. W czasie, kiedy sama ją podejmowałam, podczas wielu rozmów z rówieśnikami i dorosłymi słyszałam niejednokrotnie „ASP? I co ty po tym będziesz robić?”, „Takie studia, to nie studia”, „Artyści kiepsko żyją”. Dziś, kiedy już tak bardzo wsiąknęłam w kreatywne środowisko, z perspektywy czasu, kiedy wspominam te opinię, nie mogę oprzeć się lekkiemu uśmiechowi na twarzy.

A zatem, dlaczego warto wybrać studia artystyczne?

Ludzie, którzy dzielą twoje pasje

W trakcie studiów poznasz wiele kreatywnych osób, które mają zupełnie niestandardowe podejście do życia i niesamowite pasje. Na początku mało kto wie, czym konkretnie chce się zajmować w życiu. Wszyscy jesteście kreatywnymi duszyczkami, które poszukują swojego miejsca na świecie i tego, by tworzyć coś, z czego można czerpać największą radość.

Dzięki studiom poznajesz ludzi o bardzo różnych artystycznych zainteresowaniach. Tworzy się siatka znajomych – poznajesz kogoś, kto chodzi na wernisaże własnych znajomych, a ci znajomi z kolei poznają Cię ze swoimi znajomymi, którzy prowadzą studia projektowe.

Zacieśnianie więzi z ludźmi posiadającymi pokrewne zainteresowania pozwala na spojrzenie na własną pasję z szerszej perspektywy, szczególnie jeśli do tej pory wśród krewnych i bliskich nie można było znaleźć nikogo z zacięciem kreatywnym – kogoś, z kim można byłoby podzielić się swoimi wątpliwościami, przemyśleniami i zachwytami.

Nieskończone źródło inspiracji i nowych możliwości

Pierwsze semestry na większości artystycznych uczelni oznaczają wiele zajęć ogólnych, takich jak: malarstwo, rzeźba, kompozycja, rysunek, historia sztuki, grafika warsztatowa. Jest to zatem czas na eksperymenty i poszukiwania. Na większości uczelni działają też koła naukowe, dzięki którym studenci mają możliwość organizowania wspólnych wystaw, brania udziału w konkursach, czy rozmaitych uczelnianych wydarzeniach.

Na wielu grupach na Facebooku niejednokrotnie widziałam pytania: jak zacząć projektować? Skąd bierzecie tematy na logo? Na uczelni nie ma tego typu problemów. Plakat do wydarzenia? Proszę bardzo. Logo dla koła naukowego na sąsiednim wydziale? Nie ma problemu. Ze swojego doświadczenia wiem, że im więcej pojawia się ciekawych tematów i potrzeb w trakcie nauki, tym więcej przychodzi do głowy pomysłów, a od pomysłów do samej realizacji droga nie jest już długa.

W trakcie moich studiów osobiście udało mi się dołączyć do koła naukowego, gdzie wraz z kilkoma koleżankami utworzyłyśmy świetny zespół projektowy, w którym pod okiem wykładowcy stworzyłyśmy kampanię reklamową 70-lecia Politechniki Łódzkiej. Dziś każda z nas prawdopodobnie wykonałaby to zadanie zupełnie inaczej, ale dzięki temu projektowi zdobyłyśmy wiele umiejętności, np. projektowania od strony przygotowania plików do druku, współpracy z klientem i osobami współprojektującymi. Jestem pewna, że na takim etapie żadna z nas nie zdobyłaby tak dużego klienta, jakim jest państwowa uczelnia.

Dziedziny sztuki o których wcześniej nawet nie myślałeś

Dzięki rozszerzaniu swojej siatki kontaktów oraz różnorodnym zajęciom na uczelni masz niesamowitą okazję poznać dziedziny projektowania i techniki, o których wcześniej Ci się nawet nie śniło. Co więcej, istnieje duże prawdopodobieństwo, że gdyby nie studia, nigdy nie znalazłaby się okazja, by poznać tak szeroki aspekt branży kreatywnej.

Sitodruk, miedzioryt, performance, lettering – brzmi obco? Studia to jedyny czas w życiu, kiedy możesz (a nawet musisz!) bezkarnie potestować różne techniki – porzeźbić, wnieść do domu sztalugę z farbami, stworzyć pierwsze grafiki i przetestować różne rodzaje druku. Dzięki temu szybciej odnajdziesz to, co sprawia Ci największą przyjemność, ale też dowiesz się, czego w życiu nie chcesz robić na pewno.

W moim przypadku bardzo szybko dowiedziałam się, że nie chce tworzyć grafiki 3D. Programy graficzne, z którymi miałam okazję zetknąć się na uczelni okazały się być dla mnie bardzo trudne, ze względu na to, że zwyczajnie brakowało mi wyobraźni przestrzennej.

Podstawowa baza wiedzy projektowej

Nie każde studia mają ten sam poziom – to jasne. Na jednej uczelni nauczysz się więcej, na drugiej mniej. Dlatego zanim wybierzesz studia, warto sprawdzić, jaki jest ogólny poziom i wyposażenie, jakie specjalizacje możesz wybrać w trakcie nauki i przez kogo prowadzone są zajęcia. Niezależnie jednak od Twojego wyboru uczelni, na każdych studiach artystycznych dostaniesz pewną podstawową bazę wiedzy. Dodatkowo będzie to wiedza z bardzo różnych dziedzin i tylko od Ciebie zależy, którą jej część zdecydujesz się zgłębić bardziej.

Idąc na studia bardzo szybko dowiesz się jak używać farb, gdzie kupić odpowiednie materiały na rysunek, poznasz podstawy historii sztuki, dowiesz się jakiego oprogramowania używają projektanci i mniej więcej do czego ono służy. Oczywiście nie należy oczekiwać, że idąc na studia pracować będziesz na najnowszej wersji Photoshopa, a wszystkie zajęcia będą prowadzone przez wybitnych specjalistów, których misją życiową jest przekazywanie swojej wiedzy kolejnym pokoleniom. Każdy temat, który poruszany jest na uczelni, zwykle i tak trzeba zgłębić samemu w czasie wolnym. Jednak łatwy dostęp do książek poprzez bibliotekę czy listy materiałów, które uczelnia zwykle przygotowuje stanowią bardzo duże ułatwienie na starcie.

Proces podczas którego wyrabiasz sobie odpowiedni sposób widzenia

Pamiętam, kiedy podczas swoich pierwszych praktyk studenckich, właściciel małego studia projektowego usiłował wytłumaczyć mi czym jest kerning i dlaczego właściwie ta korekta odstępu między literami jest taka ważna.

Dla wyjaśnienia sytuacji dopowiem tylko, że kerning są to tzw. „światła międzyliterowe”, dzięki którym czytelność tekstu jest lepsza. Przy projektowaniu logotypów lub innych kompozycji typograficznych, kerning pełni bardzo ważną rolę, ponieważ poprawia czytelność i układ poszczególnych liter. Każdy font ma domyślnie zaprojektowaną pewną odległość między znakami, która jednak przy niektórych połączeniach liter nie wygląda zbyt dobrze. Dlatego podczas projektowania znaków odstępy te dopasowuje się ręcznie, częściowo poprzez zasady typograficzne, a częściowo na „dobre oko projektanta”.

Główne pytanie brzmi: jak nauczyć się tego dobrego oka? Kiedy pierwszy raz tłumaczono mi, czym jest kerning, zasady wydawały mi się jasne. Jednak kiedy przyszło zastosować je w praktyce okazało się to bardzo trudne. Pamiętam tą sytuacje do dziś – przesuwałam literki, nie widząc właściwie żadnej różnicy. Tak naprawdę dopiero z biegiem czasu nauczyłam się właściwie patrzeć i zauważać pewne detale projektowe.

Studia to proces, w którym zaczynasz od poznania podstaw, a z każdym kolejnym rokiem zdobywasz większą wiedzę, która z biegiem czasu segreguje się w głowie. W końcu zaczynasz zauważać coraz więcej szczegółów, zwracasz uwagę na większą ilość detali, z rozwagą dobierasz fonty i kolory. Na żadnym kursie nie zdobędziesz i nie posegregujesz tak dużej ilości wiedzy w głowie naraz.

Projektowanie wymaga czasu. Czasu na wybranie kierunku projektowego, opanowanie oprogramowania, a następnie „opatrzenie się” z grafikami i kompozycjami. Z biegiem czasu widzisz coraz więcej, a studia zapewniają ten czas i ciągłość w zdobywaniu wiedzy.

***

Czasem zwracacie się do mnie z pytaniem: czy można być projektantem/grafikiem nie idąc na studia artystyczne? Oczywiście, że tak!

Czy kiedykolwiek ktoś w pracy zapytał mnie o dyplom lub skończone uczelnie? Nigdy to się nie zdarzyło.

Jednak kiedy myślę o swoich studiach z perspektywy czasu – stanowczo nie żałuję drogi, którą wybrałam. Oczywiście nie każdy dzień spędzony na uczelni był ciekawy, zdarzały się przedmioty trudne i bezsensowne. Wiem jednak, że dzięki wiedzy, którą powoli zdobywałam i przede wszystkim dzięki ludziom, których poznałam mogłam rozwinąć się w taki sposób, w jaki ucząc się wszystkiego sama nie miałabym okazji.

Zdjęcia: unsplash.com